
Have your own adventure with the #1 outdoor app today.
Robert went gravel riding
7 days ago
08:50
52.4km
5.9km/h
27.6km/h
500m
480m
Garmin Edge 530
Kolejna trasa tegorocznej edycji RowerONu, jaką wybrałem to trasa wiodąca przez dwa śląskie miasta, czyli Mikołów i Katowice...
Zacząłem właśnie w Mikołowie, kierując się poprzez wzgórza w kierunku Katowic Podlesia. Ze wzgórz były ładne widoki, a zaraz po wjechaniu do Katowic, wjechałem w tamtejsze... lasy. To jest prawda, że spora część tego miasta jest zalesiona, co przełamuje stereotypy, że muszą tam być tylko kopalnie, huty i bajzel... Właśnie lasami dojechałem do Giszowca - katowickiej dzielnicy znanej ze specyficznej zabudowy domów jednorodzinnych, ale i też amerykańskiej kolonii. Tam też odnalazłem dom, gdzie kręcono film "Paciorki jednego różańca". Giszowiec to też PRLowskie blokowiska, które nie pasują do wspomnianej historycznej zabudowy. Kolejną katowicką dzielnicą na mojej trasie był Nikiszowiec, który zachwyca charakterystyczną zabudową z czerwonej cegły. Na tym osiedlu kręcono m.in. film "Grzeszny żywot Franciszka Buły". Tam też trafiłem na "Śląską Ambasadę" gdzie jest biuro europosła Łukasza Kohuta. Kolejną dzielnicą na mojej trasie był Brynów, ale zanim tam dotarłem, odwiedziłem tereny lotniska na Muchowcu, a następnie zawitałem przy kopalni "Wujek" - miejsce bardzo znane z brutalnej pacyfikacji górników z dnia 16.12.1981 roku, co pokazano w filmie "Śmierć jak kromka chleba". Wjeżdżając do kolejnej katowickiej dzielnicy, czyli Ligoty, najpierw zawitałem pod bazyliką panewnicką pw. św. Ludwika Króla i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Kościół naprawdę robi wrażenie pod względem architektonicznym. Kolejnym miejscem, gdzie się zatrzymałem był budynek szpitala kolejowego przy ul. Panewnickiej, gdzie ponad 41 lat temu się urodziłem. Choć wielokrotnie planowałem odwiedzić to miejsce, to zawsze coś nie wypaliło - teraz, dzięki RowerONowi musiałem tam zawitać. Biorąc pod uwagę ostatnie moje problemy zdrowotne i hasło "Gdyby nie operacja to Pan by umarł", taka wizyta, w miejscu mojego urodzenia, ma wymiar szczególny. Kolejnym miejscem, gdzie się zatrzymałem, już w Lasach Panewnickich, był budynek Willi Nikity Chruszczowa - niestety pod sam budynek nie można podejść, gdyż jest tam ochrona. Sam były Pierwszy Sekretarz Komunistycznej Partii ZSRR, nigdy tam nie był... bo obawiano się zamachu na jego życie. W tamtejszych lasach podobno znajduje się dużo słupków FP czyli Księstwa Pszczyńskiego - teraz akurat ich nie poszukiwałem, ale może kiedyś tam zawitam ponownie. Opuszczając lasy wjechałem ponownie do Mikołowa i w zasadzie już zostało zaledwie kilkaset metrów do mety. Warto wspomnieć, że w lasach znajduje się też staw Starganiec z plażą zwaną jako "Katowicka Copacabana"
Jak podsumować rajzę? Na pewno dobrze, zwłaszcza rajzy po lasach, bo po mieście już trochę gorzej. Warto docenić walory przyrodnicze, krajobrazowe i architektoniczne. Pogodę miałem idealną, czyli 21 stopni i słońce...czegoż chcieć więcej...
Waypoints
Route Details
Elevation
Highest point (330 m)
Lowest point (260 m)
Sign up to see more specific route details
Sign up for free
Comments
Want to know more?
Sign up for a free komoot account to join the conversation.
Sign up for free