Recent Activity
"poke :)" 🚲🧭🏔️🏕️ went for a bike ride.
about 11 hours ago
Ustawianie głowy Alka cz.3 😁 - Nadarzyn
Na lodzika 😁
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
"poke :)" 🚲🧭🏔️🏕️ and Aleksy Pokemon 2016 went for a bike ride.
4 days ago
Ustawianie głowy Alka cz.2 😁 - Nadarzyn
Trasa Alka :) Wieje 🌬️
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
"poke :)" 🚲🧭🏔️🏕️ and Aleksy Pokemon 2016 went for a hike.
7 days ago
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
"poke :)" 🚲🧭🏔️🏕️ went gravel riding.
April 4, 2026
Moja rezurekcja 😁 - Małopolskie
Wszystkim spokojnych i radosnych Świąt Wielkanocnych :) Nie wziąłem bibsów z domu 🙈Siodło daje radę bez choć jest to trochę odczuwalne. Na ostatnim większym podjeździe (gdzieś w 1/3 - około 45 km trasy) poluzowała mi się śruba mocująca przerzutkę do haka. Wózek wkręcił się w szprychy. Na szczęście szybko zauważyłem i tylko trochę się poharatał. Najpierw sądziłem że przerzutka nie wytrzymała więc naprostowałem hak - kopiąc go butem 🙈 zaczęło działać ale jakoś dziwnie łańcuch leżał na górnym kółeczku, dopiero za drugim podejściem po przejechaniu kilku km to ogarnąłem - na usprawiedliwienie mogę napisać, że było ciemno 😁 W górach powyżej 700m mokry, ciężki śnieg, do tego dużo błota i ślisko. Nie dało się jechać, trzeba pchać. Na zjeździe w Leskowca odcinek pod schroniskiem - ten wąskie - wyjazd tylnego koła , za nim przednie , gleba w dół stoku - rower bokiem na mnie :) na szczęście śnieg miękki 😁 Mega widoki i niebo pełne gwiazd 😁 Można ze spokojnym sercem wciągać pyszne przygotowane przez Mamę 😁
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
7 days ago
Calm, not joyful! Hallelujah! 😁
Showing Translation
"poke :)" 🚲🧭🏔️🏕️ and Aleksy Pokemon 2016 went for a bike ride.
April 1, 2026
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
April 1, 2026
Just don't set too much for him there 😁
Showing Translation
"poke :)" 🚲🧭🏔️🏕️ went gravel riding.
March 28, 2026
Po przesyłkę z mydełkami Bambino do paczkomatu 😁😉 -Mazowieckie
Najpierw trening Alka a później dostałem pozwolenie na późniejszy powrót do domu 😁Widziałem bociana 😁 Zaliczyłem glebę przed samym domem 🙈😁 Prawie widziałem sady bo było ciemno a jak było jasno to jeszcze nie kwitły 😁 W lasach kozienickich dużo wycinek i piachu i rozjechanych ciężkim sprzętem dróg ale za to piękny trakt królewski i rezerwat przyrody Królewskie Źródła 🤩 choć rzeźba raczej straszy niż wzbudza podziw 🤪
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
March 28, 2026
This stop with the cranes seems familiar to me 😀
PS. @"poke :)" 🚲🧭🏔️🏕️ What model is this Inifinity saddle?
Showing Translation
"poke :)" 🚲🧭🏔️🏕️ went gravel riding.
March 14, 2026
Ustawka na rozpoczęcie sezonu Wataha Mazowia plus 😁
Czyniąc długą historię krótką - nie dojechałem do celu jakim było Westerplatte, bo nigdy nie byłem, okazało się że Wisła jest nadal zamarznięta i prom nie kursuje i musiałem objechać do mostu co nie było w planie i zamiast Westerplatte wybrałem zdążyć na pociag 🙂 nawet nie zdazylem zjesc schabowego który wrzuciłem na szybko do sakwy i opierdole w pociągu 😁 i z tego wszystkiego jeśli Garmin się nie spierdoli bo już mi się dzisiaj dwa razy zresetował to będzie 6 z przodu 😁 Zalążek planu narodził się trzy tygodnie temu gdy wiedziałem że będę miał ten weekend do wykorzystania tylko dla siebie 🙂 Nie znałem tylko celu wyjazdu. Myślałem o pętli do Białegostoku lub coś podobnego, ale tydzień temu doszedłem do wniosku, że fajnie było by w końcu pojechać i zobaczyć Westerplatte. Gdy układałem pierwsza trasę to pomyślałem, że fajnie jeszcze było by pojechać na Mierzeję Wiślana bo też nigdy nie byłem. Przygotowanie trasy zajęło ogrom czasu, planowanie, jakie odcinki, gdzie żarcie zanim zamkną żabkę itp. Żartuje 😁 Chuj, zaznaczyłem dwie kropki na mapie od Nadarzyna jako miejsce docelowe - Westerplatte i Granicę na Mierzei 😁 A tak na prawdę trasę zrobiłem po naszej ustawce. Bo nie wiedziałem skąd będę startował. Po ustawce zaznaczyłem te same dwie kropki gdy żegnaliśmy się z Agnieszka Gątarska i Gazda z Diabelnej 🇵🇱 ustawiłem trasę jako kolarstwo szutrowe (komoot ty chuju - jeśli to było szutrowe to nie chce wiedzieć co było by jak bym zaznaczył MTB🙈) Początek trasy Kampinos i trochę asfaltów przy S7, później trochę rzeczywiście fajnych szutrów - jeden z nich wrzuciłem na fotce. Następnie drogi przez pola - chyba między Płońskiej a Raciążem a może nawet i do Bieżunia i jeszcze trochę za nim - szerokie, ogromne połacie zaoranych pól a pomiędzy nimi rozjechane piaszczyste autostrady - tyle piachu po drodze jeszcze nie widziałem - kilka razy musiałem prowadzić rower - tylko ten piach był taki inny, w wielu miejscach dało się jechać ale było to mocno oporne. Chyba w Raciążu (tak w Raciążu - sprawdziłem wyciąg z konta 😁) stanąłem przy Żabce aby się zaopatrzyć. Wtedy już było ciemno. W sumie to ciemno zrobiło się już jakiś czas wcześniej.Kupiłem wodę i jakieś burgery. Jednego zjadłem na miejscu a drugi dojechał ze mną do domu. Pytałem też sprzedawczynie czy jeśli kupię burgery w jednej Żabce - bo wiadomo jak kupi się dwa to jest promila - to czy mi podgrzeją w innej 😁🙈 Chwała Żabkom i Orlenom 😁 Następnie aż do Gorzniańsko-Lidzbarskiego PK nadal to samo - piachy, pola, łąki, kombajny, orka - dużo tam się działo w nocy. I tam się zaczęło. Nie wiem czy tak wygląda cały park. Ja robiłem trasę przez środek. Na mapie wyglądało jak jakaś główna drogą przez park. Nic bardziej mylnego - to była główna trasa sprzętu dokonującego wyrębu i wywózki drzewa. Prawie cała droga tak wyglądała. To co wygląda na mapie na prostą drogę miejscowo zamieniało się w przedzieranie się przez drogi który być może kiedyś istniały. W nocy dość ciężko było się tam orientować. Więc trochę kluczykiem aby znaleźć właściwe ścieżki. Następny był PK Pojezierza Iławskiego - jak ja czekałem na tą Ilawe - bo mi się woda kończyła. Carbo miałem wystarczająco ale woda na zapijanie nie wystarczyła. I jakimś cudem nie byłem w Iławie - w sumie jak zaplanowałem trasę to popatrzyłem na nią tylko z oddalenia a wtedy wyglądało tak jak by była przez miasto a nie kilka kilometrów obok 😁 Ale tutaj w porównania do poprzedniego PK po drodze mijałem skąpane w ciemnisci małe wioski, co jakiś czas światełka w oknach. Jak już wyjeżdżałem z tego PK to zaczynało swiatać. Fotka z wschodu słońca jest po wyjeździe. Od tego momentu już głównie skuterki, asfalty i przejazdy przez wioski. Do momentu na który czekałem - ta pionowa kreska w dół na profilu wysokościowym 😁 która jest chyba czołem moreny. Taaak - marzyłem o pięknym długim zjeździe. Był zjazd zaoranym polem bo droga która była wyznaczona była cała w dziurach i błocie 🤬 Daje asfalty, leśne ścieżki i .... Przed Nowym Dworem Gdańskim - zamknięta brama na trasie. Bramę objechałem - trochę się wpakowałem ludziom na posesję ale nie widzieli 😁 polem ominąłem kolejna bramę i.....wjechałem na a jak że by inaczej - kolejne zaorane pole. Tym razem dla odmiany - stałą na nim woda - rowerze - słowa myślę że słowa @ula o tym że jadła błoto to mało - rower i ja się w nim wykąpalismy. Opony aż do NDG - pluły błotem które z nich spadało. O dziwo łańcuch nasmarowany błotem całkiem cicho i sprawnie chodzi 🙈😁. W tamtym momencie doszedłem do wniosku, że pierdole trasę z komoota i wpadam na R10. W sumie to też jest plan na przyszłość aby sobie ją przejechać 🙂 W NDG był Orlen na którym wysunąłem półtorej Hot Droga(pół wziąłem do sakwy no mi się nie zmieścił w brzuchu) kupiłem batonika i uzupełniłem zapasy. A - zanim pojechałem na Orlen umyłem rower i nasmarowalem łańcuch. Od tego momentu aż do zakończenia Mierzei trzymałem się tej drogi. Na całe szczęście - bo widziałem drogi którymi chciał prowadzić komoot 🙈 Piękny jest tamten odcinek R10 - super się jedziecie lesie i przy plażach i fajny szuterek. Oczywiście przejechałem się słynnym mostem - który nie działa bo tam jeszcze wszystko zamarznięte. I dojechałem do granicy, zrobiłem fotki, przykleiłem wlepkę i ruszyłem w drogę do Westerplatte. W sobotę zadzwoniłem do starego znajomego czy nie chciał by że mną zbić piątki jak dojadę. Oczywiście był bardzo chętny. Tylko że, jak jechałem to co chwilę zmieniałem mu godzinę spotkania. Zadzwoniłem zaraz po starcie i wstępnie powiedziałem że będę koło 13. Gdy po jakimś czasie dzwoniłem i widziałem jak fajnie się jedzie to powiedziałem że będę dzwonił z pół godziny wcześniej, ale pewnie będę gdzieś na 9-10. Jak wpakowałem się w lasy to doszedłem do wniosku, że jednak raczej 13. Gdy dojechałem na Mierzeję to jednak powiedziałem że na 16. W końcu.... Z mierzei w stronę Westerplatte postanowiłem wracać asfaltem - R10 już widziałem a zależało mi już ma czasie bo 18:47 miałem bilet na pociąg powrotny. Oczywiście nie zarejestrowałem tego, że komoot zrobił drogę przez przeprawę promową - która a jakże by inaczej - była nieczynna bo ujście Wisły jest zamarznięte. W knajpce przy przeprawie kupiłem sobie rosół i schabowego z surówkami - ale go nie zjadłem bo podczas opierdzielania rosołu przeliczyłem ile mam jeszcze do Westerplatte. Najgorsze co może być to powrót pociągiem po tak długiej trasie. Nie jest to pełna regeneracja ale mieście już zaczynają się zastawać. Te 25km do domu to jazda paralityka na rowerze. Próba znalezienia najwłaściwszej pozycji aby nie bolało. Siodełko Infinity - SZTOS - dupa w ogóle nie boli , tyle że mam trochę obtarć w pachwinach ale to nie jest jakieś straszne i nie jest winą siodełka. Kąpiel, coś zjeść i spać 😁 bo pobudka o 6:18
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
March 15, 2026
Endless congratulations @"poke :)" 🚲🧭🏔️🏕️! Epic and incredible - as always!
Translated by Google •
E-velo and others went gravel riding.
March 14, 2026
❌️WATAHA❌️ Nowy Dwór Mazowiecki
Otwarcie sezonu :) super towarzystwo! Pojeźdzone, pogadane słońce dopisało no bajka 😊
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
March 14, 2026
Translated by Google •
"poke :)" 🚲🧭🏔️🏕️ went for a bike ride.
February 28, 2026
Ewelinka pozwoliła mi wyjść jeśli umyje kibelki i umywalki 😁- mazowieckie
Słońce i księżyc w jednym momencie 😁 w lesie błoto, lód i śnieg na raz 😁
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
March 1, 2026
For next winter, studded tires are not such a bad idea 🤣🤣
Translated by Google •
"poke :)" 🚲🧭🏔️🏕️ went for a bike ride.
February 28, 2026
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
7 days ago
Fantastically 😁👌well spent time 👍
Showing Translation
Sign up or log in to continue
Everything You Need To Get Outside
Ready-Made Inspiration
Browse personalized adventures tailored to your favorite sport
A Better Planning Tool
Build your perfect outdoor experience using the world’s best outdoor tech
More Intuitive Navigation
Turn-by-turn navigation and offline maps keep your adventure on track
A Log of Every Adventure
Save every adventure and share your experiences with your friends
Sign up or log in