Routes

Planner

Features

Updates

App

Login or Signup

Get the App

Login or Signup

Orion

Uwielbiam dalekie epickie rowerowe wyprawy (dzięki RMW 1200 - dwa razy to przeżyłem🤪), najlepiej całodniowe, staram się coś ciekawego znaleźć i jeździć w różne miejsca. Uwielbiam lasy, singletracki i zdobywanie podjazdów - nie ma nic lepszego niż wjechać na dużą górę o własnych siłach i spojrzenie na roztaczające się krajobrazy. Satysfakcja gwarantowana!🚵
Miłośnik dobrej muzyki przede wszystkim gitarowej ale nie tylko. Mam dość szerokie spektrum muzyczne.
Uwielbiam Epicki Heavy Metal i mam 🤘Serce z Metalu🤘 I to daje mi Powera😎
Jeśli ktoś inspiracji szuka dobrych starych kapel to chętnie pomogę i podszkolę :)


Moja bezcenna maszyna (niestety nie metalowa😁):
Troszkę zmodyfikowana Merida Big Nine 9000 😎

Followers

0

Following

0

Follow

Recent Activity

went running.

about 7 hours ago

🏃📦*⁠\⁠0⁠/⁠*

Teraz się dowiedziałem, że dziś Światowy Dzień Powolności 🐌 🤣

00:57

10.5km

5:23/km

130m

170m

, , and others like this.

about 5 hours ago

 It's great to be able to run like that 💪 😁. Congratulations.

Did the package fit in the pocket? 😁 After all, Daimonds don't weigh much. 🤣 🤣

Translated by Google •

went mountain biking.

4 days ago

Wczoraj nic mi się nie chciało ale plan był uderzyć na Ojców jak to Marcin zachęcił😉 Dziś przywitało mnie słoneczko z rana więc zebrałem się jakoś🥱 W nocy był mróz chyba -8℃ W kranie zimnej wody nie było, chyba rury zamarzły jak u Alci. Widzisz nie jesteś sama 😉 Albo to jakieś czary-mary😂 Śniadanko. Jajecznica z 6 jaj i trza było jechać (☕ i 🍪 już sobie odpuściłem😆) Udało się wyjechać przed 10, lekkie chmurki były i trochę słońca😎 W miarę ciepło 2℃ i lekki wiaterek😲 Jechało się przyjemnie prawie zero lodu i wody na drogach aż do Skały W rynku jeszcze nie byłem więc odwiedziłem W Ojcowie było trochę ubitego śniegu na leśnych ścieżkach ale nawet ślisko nie było😲 Widoków co nie miara😮 i ścieżki prawie puste były😄 Po prostu bajka🤠 Jak zresztą zwykle😎 Ciężko było nie robić fotek co kawałek😂 W połowie trasy pogoda się zepsuła, pochmurnie się zrobiło i zaczął padać śniego-deszcz🙁 ale tylko przez chwilę. Żeby nie było za pięknie to w Tyńcu zaczęły się ścieżki oblodzone, które zaczęły częściowo topnieć, ciapa, saparyga😂 Do klasztoru w Tyńcu jeszcze się jechało jako tako. Walka zaczęła się później na wałach, ścieżka jeszcze bardziej oblodzona tak, że utrzymanie równowagi to był nie lada wyczyn🤪 Miotało mnie prawej na lewą🤣 Uparłem się i postanowiłem, że przejadę ten może 5km odcinek bez żadnego upadku, choćby nie wiem co!😅 Udało się ale odczułem to na rękach. Tyle było manewrów chyba jak w downhillu 🤣 Później było już spoko. No poza tym, że dwa razy trafiłem na pociąg Warto było się ruszyć bo idą roztopy i Ojców byłby nie zaliczony w zimie, w sensie ze śniegiem😀 Cieszmy się śniegiem tak szybko topnieje🤣 Miłego oglądania🤠

06:56

131km

18.9km/h

1,240m

1,170m

, , and others like this.

4 days ago

Classics for Today

open.spotify.com/track/1evLWOWq8797z8c4pH6t5k?si=67954385648444d2

Translated by Google •

went running.

February 17, 2026

Chiński nowy rok się zaczął więc trzeba było trochę pobiegać tym bardziej że warunki nawet spoko. Nieźle się biegało Fajny lepki śnieg ale niestety topnieje, wiosna tuż tuż😎 Po drodze spotkałem białego (beżowego?🤔 kobieta by wiedziała😂) konia ale niestety nie zrobiłem mu zdjęcia a był by na okładkę a tak to jest kocica🤣

01:16

13.1km

5:47/km

190m

210m

, , and others like this.

February 17, 2026

Translated by Google •

went mountain biking.

February 15, 2026

Ale nasypało ostatniej nocy😲 Żal było nie wyruszyć na krótką przejażdżkę bo być może to ostatni taki śnieg tej zimy Wycieczka pieszo-rowerowa w leśny plener. Aura śnieżna doskonała. Darmowa kąpiel w śniegu plus pielęgnacja sprzętu :) Chciałem się dostać do lasu przy Krakówce więc kombinowałem jak się tam dostać. Polne drogi całkowicie zasypane więc ruszyłem okrężną drogą i do lasu. O dziwo w lesie ktoś był (chyba quadem) przede mną Ale i tak mi to nic nie dało i wypych pod górę był, ale warto było😀 Lokalna droga Krakówka częściowo przejezdna. Obeszło się bez wąchania śniegu w pozycji leżącej😀 Meridka chyba zadowolona🤔 no i ja też😎

01:09

14.4km

12.6km/h

200m

280m

, , and others like this.

February 15, 2026

Translated by Google •

went mountain biking.

February 14, 2026

Misja niewykonana, tylko połowa trasy, a miały być przynajmniej Dobczyce. No muszę ponarzekać, inaczej się nie da🙄 Pogoda dla koneserów 🤪 Lekka mgła była ale za to dość ciepło 5st. C Całą drogę padało, może nie bardzo ale wystarczyło, żeby rękawiczki (niby waterproof) lekko przemokły i środku też lekko przepocone. Na drogach duży ruch (jakby papież miał się zjawić) + pełno wody, przez co buty zostały przemoczone w połowie trasy a ja nie zabrałem dobrych skarpet😠 Okulary ciągle pokryte kroplami przez co widoczność była lekko ograniczona. Telefon w dodatku też się wyłączył bo dostała się do portu usb woda. Miarka się przebrała! Bez sensu, trzeba wracać do domu! Zmiana planu okazała się mądra, nawet do żabki mi się nie chciało

02:13

45.3km

20.5km/h

420m

400m

, , and others like this.

February 14, 2026

Translated by Google •

went running.

February 13, 2026

Cieplutko było 7stopień

00:57

10.5km

5:24/km

140m

150m

February 13, 2026

 Can you see the road? 😛

Translated by Google •

went running.

February 8, 2026

Rano sypał mokry śnieg ale temperatura 4 na plusie więc nie było po nim śladu. Poleciałem zobaczyć co się dzieje na mojej Krakówce. Tempo dostosowane do warunków więc nie było mowy o szybkim bieganiu. Poza tym nos dalej zatkany. Bardzo duża wilgotność powietrza ok. 90%. Na drogach saparyga, buty momentalnie były całe mokre i ważyły z 3 razy więcej😂 ale byłem tym razem sprytniejszy i ubrałem odpowiednie skarpety🙂 Sporo ludzi na dziś spotkałem bo 5-ciu🤣 i 3 psy. Jeden psiak nawet podleciał się przywitać. Chyba akita 🤔 ładny hachiko😀 Sporym wyzwaniem było zbieganie z górki. Nogi rozjeżdżały się w każdą możliwą stronę 🤪 obeszło się bez wywrotki😎 To był bieg for fun🤠

01:04

10.1km

6:22/km

230m

220m

, , and others like this.

February 8, 2026

 and why exploit yourself like that... you would sit on those 4 letters 😉😂

Translated by Google •

went mountain biking.

February 7, 2026

Wiersz na skale: "Kthóry z sercem przydzie thu, Maiąc mestwo w onym dniu, Tho i radost może mieć; Zasie kthory przydzie thu, Ma strapienie w onym dniu, Tho i spokói może mieć." Adam Gorczyński XVI w. legenda opowiada o niespełnionej miłości rycerza Stanisława Kmity do pięknej Olimpii Bonerówny. Dostał odmowę od jej ojca (właściciela Balic), wszedł na tą skałę i skoczył z niej wraz z koniem. Więcej o tym miejscu i legendzie tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Ska%C5%82a_Kmity Trasa zaplanowana już w tamtym roku ale nie całkiem zrealizowana. Atrakcja dnia: jazda lodowym singletrackiem i zjazd na dupie🙄 Miał być jeszcze jeden singletrack ale dałem sobie po pierwszym spokój 🤣 Przez cały dzień dość duża mgła była ale było nawet ciepło. 0 słońca i jeszcze musiałem walczyć z katarem Ścieżki rowerowe w większości czyste, trochę lodu zostało przy Skawinie (jeszcze). Ścieżki leśne całkowicie oblodzone + woda na nich😲 Co dodawało poślizgu😂 Cudem tylko raz się poślizgnąłem🧊 Już przy lekkim skręcie koło ujeżdżało😲 Nie wiem co za świry tam jeżdżą w zimie 🤪 Cel osiągnięty! Skała rycerza Stanisława Kmity. Robi wrażenie🤠 Na pewno wrócę tam jak będą lepsze warunki :) Powrót głównie asfaltami ale było też błoto i oblodzone polne drogi😎 ale nie aż tak jak wcześniej

05:42

104km

18.3km/h

920m

900m

, , and others like this.

February 7, 2026

 What a route. 🙆Crazy. 😅I admire it

Translated by Google •

went running.

February 3, 2026

00:41

7.29km

5:36/km

100m

110m

, , and others like this.

went mountain biking.

January 31, 2026

Krótka przejażdżka po okolicy + test naprawianej sztycy Dziś wolałem unikać ruchliwych dróg (jeszcze nie widziałem, że spokojnie da się jechać). Warunki pogodowe: Temp. -9℃ + silny wiatr= -15℃ (albo więcej)🥶 Moja Krakówka dalej skuta lodem😨, po wczorajszej gołoledzi🙄 zrobiła się lekka warstwa zamrożonego śniegu😲 Maksymalne skupienie na drodze, żeby uniknąć gleby. Pomyślałem, że w lesie będzie lepiej ale tam był odcinek asfaltowy jak szklanka😬 więc wbiłem się w głąb lasu, tam było trochę lepiej bo lepsza przyczepność ale za to słabo wyjeżdżona ścieżka. Zjazd był bardzo wolny, nie było miejsca na błąd🤠 Asekuracyjnie jedna noga wypięta Udało się, wyjechałem bez szwanku😎 uff Teraz czystą drogą do domku bez żadnych niespodzianek😀 no może poza toksycznym powietrzem🤮 Prawie wszystkie dojazdy do domów wyglądały podobnie, skute lodem😂 Dramat PS. A mogłem iść na trenażer i wybrać słoneczko🤣 Ehh, co za łoś ze mnie😆 Jutro na pewno nie idę!🤔

01:16

20.0km

15.8km/h

310m

310m

, , and others like this.

January 31, 2026

Gamma Ray🤘



It's the end of the world as we know it

and it's only just begun

the eyes of the world are closin' forever

when the day of the judgement will come

won't you help me now



open.spotify.com/track/2m61r39SpNSheOAqaMRdIK?si=05d29db73d274a22

Loading