Recent Activity
🚲 Igloo went for a hike.
4 days ago
Za krótkie te Święta…
chętnie przytuliłabym jeszcze ze trzy dni na regenerację…układu pokarmowego 🙃
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
🚲 Igloo went gravel riding.
6 days ago
Spokoju na Święta 🐣🐥🐣
Dziś stać mnie na tyle :) Jutro Wam wygarnę, tak prosto z serducha ;)
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
6 days ago
Congratulations a beautiful tour 💯💪🏻
Showing Translation
🚲 Igloo went for a hike.
January 9, 2026
Bukowica w blasku Jowisza 😊🌟
Kolejna i ostatnia już pozycja z hurtowni bieżących aktywności. Zimowe wejście na grzbiet Bukowicy zakończone połowicznym sukcesem. Połowicznym, bo nadal nie wiem, w którym dokładnie miejscu znajduje się jej wierzchołek. Zmrok wychylał się zza ogołoconych z liści buków, a jeśli gdzieś była tabliczka informacyjna, to najwyraźniej uznała, że nie czas się ujawniać, albo wzrok już nie ten.🤔 Bukowica to jeden z głównych punktów lokalnych wędrówek. Wzniesienie może i niepozorne, ale zanurzone w historii po same buki :) Według lokalnych podań bukowe lasy samotnej góry dawały schronienie nie tylko drwalom i pasterzom, ale też zbójnikom i uciekinierom z lipowieckiego więzienia. A że Lipowiec słynął z osadzania duchownych „krnąbrnych” oraz ludzi niewygodnych, opowieści o nocnych ucieczkach, ukrytych przejściach i duchach błąkających się po grzbiecie do dziś krążą wśród miejscowych. Podobno w bezwietrzne wieczory można tu usłyszeć skrzypienie drzwi, choć zamkowe mury są kilka kilometrów dalej. Wycieczki po zmroku należy planować z rozwagą :-) Jutro wolna sobota, w prognozie -13, ciągnie mnie na rower, ale nie wiem czy tym razem odwaga wyprzedzi rozsądek😊
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
January 9, 2026
Oh, nice distance🤘😁
Translated by Google •
🚲 Igloo went for a hike.
January 7, 2026
Zaśnieżone pola, lasy❄❄❄
Po powrocie do pracy śruba dokręcona do granic możliwości więc wolny czas trzeba wydzierać siłą. Walczę, póki mam czym! Chciałam bardziej biało, no to dosypało.❄❄❄ Najwyraźniej krakowskie strefy czystego transportu zadziałały szybciej, niż ktokolwiek przewidywał, bo prawdziwa, śnieżna zima dotarła nawet do oddalonego o 40 km Wygiełzowa. I to w środku kalendarzowej zimy. Lubię taki bajkowy klimat, najbardziej lubię gdy przychodzi wraz ze zgodą na pracę zdalną :-) Codziennie utwierdzam się w przekonaniu, że dobrze mieć w podręcznej apteczce wprawnego piechura. Takiego, który nie tylko zmotywuje, ale i dotrzyma towarzystwa, poprawi humor i skutecznie rozgoni smutki. Sprytnie to ktoś wykombinował.🥰
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
January 9, 2026
The title photo is great 👍
Translated by Google •
🚲 Igloo went for a hike.
January 7, 2026
Złapać dystans
Niecała godzinka wyrwana z ciasnego planu dnia na przewietrzenie głowy. Jedna fotka w stylu Oriona :-) Żadnych rewelacji, daję tylko znać, że nie leżę odłogiem 😁
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
🚲 Igloo went for a bike ride.
January 6, 2026
Czy to jeszcze upór czy już głupota? 🙆🤦🏻😁
Granica jest pewnie cieńsza niż aktualna warstwa lodu na odwiedzonym niedawno Jeziorze Chechelskim. Nie mam pojęcia co i komu próbuję udowodnić😁 Trzymajmy się wersji, że to przesuwanie własnych granic.😜 Nie testowałam dotychczas swojej odporności termicznej w wersji rowerowej przy -7 więc postanowiłam zminimalizować ryzyko i pokręcić się wokół komina. Za zimno, za ciepło, za głodno, za tęskno - każdy z tych problemów zostałby rozwiązany w przeciągu pół godziny, wszak dom i domownicy na wyciągnięcie ręki. Czy temperatura spadła do tej prognozowanej? Nie wiem, nie mam licznika, który podaje takie dane🤷 Musiało być jednak chłodno, bo członki marzły mi w stałym i sprawiedliwym cyklu. Kiedy ciepło było palcom u dłoni, marzły te u stóp, kiedy stopy zaczynały łapać temperaturę, kończył się komfort termiczny w dłoniach. Być może nawalił mój wewnętrzny mieszalnik, a może to standardowy efekt. Nie wiem, poczekam aż zagadkę rozwiążą mądrzejsi ode mnie.😉Tak czy inaczej, kiedy złapałam już pewien stały rytm wszystko wróciło do normy i kręciłam swoje kółecza jakby to była normalna pora roku na rowerowe przejażdzki. Był jeszcze jeden znak obniżonej temperatury: awaryjny snickers wożony zawsze w plecaku - zamarzł na kość. 😱 Sukces jest zatem podwojny: nie straciłam uzębienia ani podczas upadku, ani podczas próby zakąszania 😁 Podsumowując: nadal mi się podoba takie zimowe kręcenie (choć to definicja nieco na wyrost, bo śniegu tyle co kot napłakał). Dzisiejsza lekcja: Jechać, jak najrzadziej się zatrzymywać. Złapiesz rytm, trzymaj się go kurczowo. No i snickers! Zdecydowanie powinien podróżować bliżej ciała. A wracając jeszcze do wątku głównego: na szczęście znalazłam w sobie resztki zdrowego rozsądku, który odwiódł mnie od zrobienia ostatniego kółeczka, pozwalającego dobić do tej przeklętej setki.😁 Kinga, łobuzie, zdecydowanie muszę zluzować z lekturą Twoich treści 😁😜 Fajna ta zima, taka nie za agresywna, choć mogłaby być bielsza❄ A, jeszcze jedno, doceńcie proszę moją dzisiejszą powściągliwość fotograficzną, zdarza mi się niezwykle rzadko🫡
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
January 6, 2026
I hunted and hunted and failed 😁😁
Translated by Google •
🚲 Igloo went for a hike.
January 5, 2026
Wygiełzów wieczorową porą
Jeszcze nie zardzewiałam :)
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
January 6, 2026
Beautiful night photos 👏.
What temperature? 🥶
Translated by Google •
🚲 Igloo went for a bike ride.
January 4, 2026
Nie samymi dwiema deskami człowiek żyje🎿 – zima z perspektywy dwóch kółek🚴
Wiem, wiem, wielkie mi halo! Trzecia próba i to przy sprzyjających warunkach. Miejscami sucha szosa, sporo słońca przebijającego się przez zimowe niebo i wiatr, który częściej pomaga niż przeszkadza. Dla zaprawionych zimowych wyjadaczy to pewnie żaden wyczyn, raczej coś, co można skwitować pobłażliwym uśmiechem. Dla mnie jednak to odkrycie roku :) I choć 2026 ma dopiero cztery doby, już teraz mogę powiedzieć, że tegoroczna zima zapowiada się inaczej niż zwykle. Okazuje się, że zimowa frajda nie musi kończyć się na dwóch deskach, można ją znaleźć także na dwóch kółkach, wystarczy się odpowiednio odziać :-) Trochę chłodniej, trochę wolniej, ale z ogromną satysfakcją, że sezon wcale nie musi się kończyć wraz z pierwszym śniegiem. Jadę dalej! :-)
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
January 4, 2026
@🚲 Igloo You really lost your appetite for winter cycling 👍👏💪 It's scary to be afraid of what will happen next 😂😂😂
Translated by Google •
🚲 Igloo went for a hike.
January 4, 2026
Chechło zamarzło 🥶😱❄
Niestety nie na tyle, żeby ryzykować piruet zakończony morsowaniem. Próby do tańca na lodzie muszą poczekać, aż mróz nieco bardziej dokręci śrubę, a temperatura spadnie poniżej prognozowanych 15 kresek. Być może wtedy lód wzbudzi więcej zaufania. To był wyjątkowo udany zimowy spacer wokół Jeziora Chechelskiego. Spontaniczna, delikatna korekta trasy pozwoliła odkryć urokliwą leśną ścieżkę, która poprowadziła prosto na plażę chechelskiego kąpieliska i pozwoliła zamknąć pętlę pocztówkowymi panoramami. Jeśli 2026 rok zechce trwać w takiej aurze jak na samym początku, nie będę go poganiać. Niech nas rozpieszcza bez końca. Zwłaszcza, że mam wrażenie, że taka zima zaczyna przekonywać nawet tych, którzy od lat chcieli ją wykreślić z kalendarza❄️😄 Niestety świąteczno-noworoczna przerwa od zawodowych obowiązków dobiega końca, na szczęście zostaje satysfakcja z aktywnie rozpoczętego stycznia i Świąt spędzonych nie tylko za suto zastawionym stołem. Mam nadzieję, że ten rytm zostanie ze mną na dłużej. Marzenie wydaje się realne, pod warunkiem, że mój słomiany zapał tego nie przeczyta😊
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
January 4, 2026
@🚲 Igloo Reading your descriptions is pure pleasure 🤗
Plus beautiful photos and a great route.
The whole thing 👌👏
Translated by Google •
🚲 Igloo went for a bike ride.
January 3, 2026
Jechać, nie hamować!🚴♀️❄️
Kolejne zimowe rowerowe starcie dostarczyło znaczniej więcej wrażeń niż poprzednio, kortyzol był wniebowzięty😁 Wytrzęsło, zadkiem pozarzucało, a lodowe niespodzianki skrzętnie ukryte pod świeżym opadem dawały o sobie znać w najmniej spodziewanych momentach. Chyba zaczynam rozumieć sens zimowych opon. 🤔 Słońce wiernie towarzyszyło, wiatr na WTRce wyjątkowo współpracował, klepiąc mnie przyjaźnie po pleckach. Jeśli dosypie trochę więcej, a wiatr nie zwieje tego białego puchu, to Wiślana Trasa Rowerową stanie się idealnym torem dla narciarskich biegaczy. Jak dla mnie, taka zima może z nami zostać i do Wielkanocy. Jechać, nie hamować - najważniejsza lekcja dnia :) 🚴♀️❄️
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
January 3, 2026
@🚲 Igloo learn learn😎 Did you fall or is the bike just resting?🤔 I see that most people have more snow than me😲
Translated by Google •
4 days ago
Oh, my favorite railway viaduct😎
Showing Translation
Sign up or log in to continue
Everything You Need To Get Outside
Ready-Made Inspiration
Browse personalized adventures tailored to your favorite sport
A Better Planning Tool
Build your perfect outdoor experience using the world’s best outdoor tech
More Intuitive Navigation
Turn-by-turn navigation and offline maps keep your adventure on track
A Log of Every Adventure
Save every adventure and share your experiences with your friends
Sign up or log in