
Have your own adventure with the #1 outdoor app today.
Wyprawa po Jaja Kosmitów (Dulowa→Młoszowa→Rudno→Mników→Kryspinów→Małe Błonia)
Wyprawa po Jaja Kosmitów (Dulowa→Młoszowa→Rudno→Mników→Kryspinów→Małe Błonia)
Mariusz Kędzierski went gravel riding
July 21, 2026 at 08:44
04:19
50.4km
11.7km/h
47.3km/h
930m
1,030m
Zapowiadał się wietrzny dzień z kierunku W-E, więc udałem się PolRegio na zachód, aby z wiatrem pędzić z powrotem w stronę grodu Kraka.
Zacząłem w Dulowej, ale pod wiatr, żeby od tyłu zajechać pod pałac w Młoszowej, jak się okazało ciągle w remoncie, więc tylko z daleka wzrok zawiesiłem na murach i detalach architektonicznych.
Jak się odwiesiłem, to wjechałem w Puszczę Dulowską, jadąc w stronę Rudna najpierw szutrami premium, potem szutrową autostradą i tak dalej, aż do asfaltów.
Po drodze minąłem wioskę wybudowaną na potrzeby serialu Netfliksa, znak, że zbliżam się do Alvernia Studios, znane szerzej jako Jaja Kosmitów.
Jaja cenne, bo ogrodzone wysokim płotem - a stamtąd już tylko rzut beretem do zamku w Rudnie (po drodze jedna ścianka na trasie).
Zamek, im bardziej go remontują, tym mniejsze robi na mnie wrażenie i tym bardziej wyrazisty jest słup sieci energetycznej, który strzeże dostępu obiektywów do zamku od strony parkingu. Co ciekawe, słup ten wzmiankowany był już przez Galla Anonima, jeszcze zanim wzniesiono zamek. A może mi się pomyliło..? W każdym razie wygląda na dużo starszy od murów zamkowych...
Spod zamku ostro w dół, zszedłem z roweru, ale młodzieniec na MTB pomknął w dół. Trochę piachu na dole i asfaltową drogą leśną do Baczyna. Tutaj można poprawiać rekordy na segmencie do Mnikowa, zostawiając po drodze Zimne Doły i Matkę Bożą Skalska w Dolinie Mnikowskiej.
No a potem wzdłuż osi rowu Cholerzyn-Półwieś na grilla do Kryspinowa. Tym razem było zimno, więc udało mi się wjechać do środka, nad jezioro, bez opłaty.
I żeby nie wałkować po raz kolejny tej samej trasy do Bronowic przez Olszanicę czy też Bielany, postanowiłem pojechać wzdłuż szlaku Chałupki-Kraków (R4) i Greenway Vienna-Kraków.
Byłby to naprawdę fajny odcinek, gdyby nie gruz wywożony z okolicznych willi na drogę w pobliskim zagajniku. Momentami wygląda to jak wysypisko śmieci.
No ale potem oczyszczone z gruzu Zakamycze i Wola Justowska a tam Park Decjusza i nietuzinkowa galeria rzeźb Bronisława Chromego pod chmurką.
Na zakończenie sprint wzdłuż Focha pod Cracovię.
Zapomniałbym dodać, że od Puszczy Dulowskiej do Kryspinowa trasie towarzyszy raz głośniejszy raz cichszy szum autostrady A4. Taka to ta puszcza, tak nowocześnie szumi..
Waypoints
Route Details
Elevation
Highest point (390 m)
Lowest point (210 m)
Sign up to see more specific route details
Sign up for free
Comments
Want to know more?
Sign up for a free komoot account to join the conversation.
Sign up for free