Recent Activity
ฬ๏ןtคร ςאкl๏ภคยtค went mountain biking.
March 14, 2026
Na krótko w Meksyku
Skoro w kalendarzu wciąż zima, to ciepłej pogody i jazdy na krótko postanowiłem zakosztować w Meksyku. Otrzepałem więc z zimowego kurzu leśną dwukółkę, spakowałem graty i teleportowałem się w meksykańskie klimaty. Ale zaraz, chwila - zakrzykniecie - żeby tak latać po kontynentach na jeden szus rowerowy, co to za rozpusta? Na szczęście pogoda za oknem nie korelowała zupełnie ze wskazaniami kalendarium, a ciepło i wiosennie ugościł mnie nie Meksyk zamorski, tylko ten swojski, pod Markami. Śmignąwszy znad meksykańskiego stawu na rozgrzewkę grzmotnąłem piecem doborowe XC trasą Bercika, Mareckim Crossem przez Horową Górę i soczystymi singlami przez mareckie wydmy, Nadmę i dalej Górę św. Antoniego. W lasach jeszcze trochę szczypało chłodem, więc przystanąłem pośród cudnych łąk koło - nomen omen - Łąk aby złapać oddech i dogrzać się w ciepłym słońcu. Niedługo potem trasa przywiodła mnie na uroczy singiel wokół dwu niewielkich stawów - Zapadliska i Stawu Wiedźmińskiego - których wciąż jeszcze ścięta lodem tafla kontrastowała z soczystą zielenią budzącej się do życia natury. Tu zdecydowanie zwolniłem aby nasycić się ulotnym pięknem momentu przenikania się zimy z wiosną; chwila zaiste magiczna, niczym krzyżujące się spojrzenia Isabeau i Navarre o pierwszym brzasku dnia. Nasyciwszy duszę posiliłem też i ciało wciągając małe co nieco w sympatycznej cukierni u Basi i pognałem dalej ku wodom Narwii i Zegrza. Roziskrzona słońcem tafla kusiła do wodnej eskapady, ale nadgryziona zębem czasu lokalna flotylla nie rokowała. Sfoszony, że nie udało się spławić, zbunkrowałem się w betonowych kazamatach, ale szybko zmarzłem, pognałem więc z powrotem do słońca nad uroczą Beniaminówkę i w końcu wpuściłem się w kanał. Nie byle jaki, bo stołeczny, Żerański, ale dla odmiany jego zachodnią stroną, klimatycznym dzikim singlem będącym przyjemną odmianą od zatłoczonej rowerostrady na przeciwnym brzegu. Porzuciwszy wodniackie klimaty poturlałem się niespiesznie wałami nad rzeczką Czarna łapiąc ostatki ciepła wieczornego słońca, aż zapadłem w ziębnące już knieje Puszczy Słupeckiej. Żałując czasu na ubieranie się dopaliłem w piecu ostatnim żelkiem, bryknąłem ochoczo w XCrossowym stylu przez Czarną Strugę i Serpentynę pośród Lasów Mareckich aż wreszcie - w ramach grande finale - wdarłem się szturmem na czubek Zwałki. Zdążyłem akurat w sam czas aby nacieszyć oko pięknem zachodu słońca. A że w niezbyt urodziwym krajobrazie, to podelektowałem się raz dwa, chycnąłęm z górki na pazurki wprost do blachosmroda, pożegnałem się z Meksykiem i już byłem w domu. I oto całe cudne i piękne otwarcie sezonu, tym lepsze, że we własnym Meksyku, tuż za miedzą! Rzec jeszcze tu trzeba, że skoro drugi rok z rzędu udało się otworzyć sezon emtebowy w marcu na krótko, to nie ma miękkiej gry, trzymam aurę za słowo - to już musi stać się regułą, a nie anomalią pogodową! Czego sobie i wszystkim tęskniącym do ciepełka z całego serca życzę!
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
U͟͞r͟͞s͟͞u͟͞l͟͞a͟͞ and ฬ๏ןtคร ςאкl๏ภคยtค went cycling.
August 31, 2025
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
ฬ๏ןtคร ςאкl๏ภคยtค went mountain biking.
May 4, 2025
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
May 5, 2025
Today I will reach the end of Rota Vicentina and the goal of the whole journey - Cape St. Vincent. However, before I look into the vast ocean from the ancient end of the world, there is another opportunity to ride my bike along the huge beach; so I ride for an hour, enchanted by the sound of the waves
Translated by Google •
ฬ๏ןtคร ςאкl๏ภคยtค went mountain biking.
May 3, 2025
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
May 5, 2025
The fifth day of the journey after a short transfer through the interior is a veritable feast of Portuguese coast and cliffs transformed by all sorts of coincidences. It's hard to drive, because incredible views constantly attract attention and the lens. The route winds right next to the edge of rocky
Translated by Google •
ฬ๏ןtคร ςאкl๏ภคยtค went mountain biking.
May 2, 2025
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
May 4, 2025
Today, comfort plus - two nights in the same place, without waking up with chickens, packing stuff and all that nomadic circus. And the route itself is quite short and easy, according to plan, because of course life wrote a different story.
The plan is to go in a loop - a world of asphalt access to jump
Translated by Google •
ฬ๏ןtคร ςאкl๏ภคยtค went mountain biking.
May 1, 2025
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
May 1, 2025
Today, the quintessence of Portuguese wilderness and backwaters. Villages covered in dead trees, abandoned plantations of stunted cork oaks, wild river gorges overgrown with bushes, a mountain valley bristling with stumps of burnt trees, as if taken straight from the setting of some horror movie, ruins
Translated by Google •
ฬ๏ןtคร ςאкl๏ภคยtค went mountain biking.
April 30, 2025
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
April 30, 2025
The first half of the route went through cork oak plantations, but it was steep in the mountains and hot, so I was going to get a corkscrew. The second half went through eucalyptus forests heated by the sun, so for a change I got a corkscrew! ;) The views were wonderful, the sky was a lamp, and along
Translated by Google •
ฬ๏ןtคร ςאкl๏ภคยtค went mountain biking.
April 29, 2025
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
April 30, 2025
And boom! Another expedition into the unknown is coming! We say a firm NO to hanging around the chimney!
A warm-up transfer on asphalt to the beginning of the proper trail at the start. A bit boring and long, but on the other hand, just right to get to know your companions in misery. Then finally into
Translated by Google •
ฬ๏ןtคร ςאкl๏ภคยtค went mountain biking.
April 28, 2025
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
May 1, 2025
Tourist emtebbing around Lisbon, just to warm up and have fun before the start on the Rota Vicentina.
Translated by Google •
ฬ๏ןtคร ςאкl๏ภคยtค went mountain biking.
April 20, 2025
Time
Distance
Speed
Ascent
Descent
April 20, 2025
Since it's a beautiful summer outside this spring, it was high time to check if the blossoming season of our Central Polish Apple Basin had already arrived. So - Warka! To feel the aroma with your whole mouth and be able to stick your nose into the flowers, not on the road as usual, but on a route marked
Translated by Google •
March 16, 2026
Welcome to Mexico 😉. If you haven't already, consider starting a blog or something, because it's a fantastic read 👍
Translated by Google •
Sign up or log in to continue
Everything You Need To Get Outside
Ready-Made Inspiration
Browse personalized adventures tailored to your favorite sport
A Better Planning Tool
Build your perfect outdoor experience using the world’s best outdoor tech
More Intuitive Navigation
Turn-by-turn navigation and offline maps keep your adventure on track
A Log of Every Adventure
Save every adventure and share your experiences with your friends
Sign up or log in