Recent Activity
PasQty went for a hike.
December 25, 2025
Większość zaznaczonych w koomot szlaków, w tym rejonie ma ocene trudne. Tu łatwo też nie było. Pierwszy etap to, na szczęście przymrożona droga transportu drewna. Gdyby nie zima to pewnie brodzilibyśmy w błotku. Drugi etap to korzenie. Trzeci w endemach buczyny jest mieszanką liści z kamieniami i korzonkami. Jest więc na co uważać. Przystanek w wiacie, ze swego rodzaju strychem. Można dostać się na niego drabinką, ma zamykana klapę i wygląda jakby można było tam awaryjnie zaliczyć nockę. Ostatnie 250 metrów to test pokonywania stromizny, wąskiej, stromej ścieżki. Wsparcie łancuchow, nie odzowne. W poważniejszych warunkach zimowych musi być ślisko i niebezpiecznie. Ja tu schodziłem tyłem. Widok w słońcu jest jednak bardzo satysfakcjonujący. Tatry wyglądają bajecznie.
06:09
10.3km
1.7km/h
750m
750m
człowiek czasem musi,. inaczej się udusi.
03:32
62.5km
17.7km/h
210m
210m
PasQty went for a hike.
August 30, 2025
Cel spenetrować PPK, ale inaczej niż desant na Powidz. W koło jeziora kownackiego jest gęsto i raczej trudno z podejściem. Gdzie nie gdzie bunkruje sie auto, a ogląd z brzegu wskazuję na amatorów moczenia kija. Skansen okazuje się że jest płatny i solidnie opłotowany. Ścieżka dydaktyczna, opatrzona zdjęciami i opisem jest romantyczna do terg stopania że nie przechodna. Chyba ze ktoś sie ubierze w trepy, i ciuch do przecierania gęstwin. Nie ma co tu kozaczyć bo kleszcz chwyta za mały palec. Sporo po gładkich szerokich drogach. W Mlecze szutrówka która przechodzi w lesie w drogę, która obstawiam że po dłuższym suszeniu będzie piaszczysta jak na plaży. Droga przez Mrówki z wydzielonym pasem dla rowerzystów, prawie jak bajka. Prawie, bo kocham tzw pozbruk. Trzeba się tam wybrać na 2 kółkach. ;)
01:53
8.06km
4.3km/h
40m
40m
PasQty went gravel riding.
August 17, 2025
Trasa dla ekspertów szydełkowania. Ciuchcia do Wronek i start. Nie ma co tu ukrywać część biała jest łatwa i przyjemna. Potem jednak wpadasz w Podlasie i koniec łatwizny. Puszcza Notecka ma coś wspolnego z Puszczą Zielonką. Musicie obczaic to sami. Zachaczylismy o Annogorę. Przez roztrzepanie. Dwór wygląda do nas przez płot. I choć imponujący i ciekawi to się więcej nie zobaczy. W Piotrowie jest kościół szachulcowy, podobny do tego w Obornikach, ale nie udało się zapuścić żurawia. Przed Obornikami jescze załapalismy się na złotą godzinę, miło było popatrzeć na pola zalane cieplym złotym światłem. Final w Hato sushi 🍣 Oborniki Wlkp.
04:03
49.9km
12.3km/h
200m
180m
PasQty went gravel riding.
August 10, 2025
Wycieczka wystartowała, wycieczka dojechała. Chyba najbardziej emocjonalne bylo pakowanie się do pociągu powrotnego. Pytaniem za stówę było: Czy jak piszą w apce, że nie ma miejsca na rowery, to znaczy że go nie ma? ;) Jednak się znalazło i to nie dla dwóch. Na przewidziane 4ry weszło 6ść. W drzwiach mastepne 3y, a co. Kawałek po 11tce średnio uroczy ale za to jest szeroki pas pobocza do jazdy. Po wyskoczeniu z 11stki na Garbacką serce ❤️ wskoczyło mi na ramię gdy bus ciągnący przyczepę z kajakami miną mnie na tzw lusterko... uch. 11stka bezpieczna. ;) Z innych mniej interesujących atrakcji. Park dworski w Kowanowie... z pałacyku zapewne zrobiono zamkniętą restauracje. O parku świadczą jedynie milcząco stare nasadzenia... bo generalnie to chwasty gilgaja po.. nosie, tak to zaniedbano. Kościół Naświetszej Mari Panny królowej świata. To trzecie podejście i nie udalo mi się zajrzeć do środka. Forma rotundy bardzo mnie intryguje. Dalej jest cmentarz który dziwi mnie niezmiennie. Plaskopolska certyfikowana a ten znalazł wzniesienie. I to jeszcze tak, że masz panoramę od kościoła na zasobność tegoż miejsca spoczynku. Memento morii, bracia i siostry. :) Odcinek specjalny matki boskiej piasecznej. Był jeden i wystarczająco pokutny. Muszę przyznać że ładny.
01:17
24.5km
19.0km/h
50m
40m
Do Swarzędza, bokiem Biedrusko do Bolechowa, Antoni i Swarzędz . Niby standardowo się zaczyna a tu nagle trzask i jest zagmatwane. Zaproponowałem suchy las prze Bolechowo... ale chyba się nie usłyszałem. :) Po dojechaniu do Bolechowa ustaliliśmy że suchy to może i jest ale Swarzędz. Jako że trasa na azymu, ostatnio to chyba wyznacznik radości i szkoda że to w totku nie działa, był fun. W owińskach minęliśmy środkiem posiadłość poznańskiego Rotszylda, vonnTreskow i bez większych ceregieli wylądowaliśmy gdzieś.. kicin nie kicin, nawrót przez prawe i tak przeszliśmy tajemniczy tunel, schodki techniczne z legitnym przejściem przez torowisko. Tunel dla zwierzyny kolega nazywał mostem... broni tego jak Częstochowy. ;) niech mu lekka będzie. Mig'a wcale tam nie ma ;) ale jest budowa i dla tego nie przejedzie się przez tory. Schodki techniczne to jest majstersztyk pod tytułem 'a panie kto to tu tak zbudował?' Coś jak schody w Gorzowie Wlkp. ;) Dolina Cybiny się jakaś inna wydawała ... nie ma to jak zrobić trasę jak rak.
03:14
55.0km
17.1km/h
290m
290m
PasQty went gravel riding.
July 29, 2025
Kto był ten wie jak przyjemnie jeździ się po Zielonce. Tym razem, hyba pierwszy raz widzialem tam błoto. Kolażu zasuwaj w Puszcze Zielonkę póki jeszcze nie wyschło! Ten dzyndzelek w kwadracik to teren byłej jednostki wojskowej Trzaskowo.
02:27
48.2km
19.7km/h
190m
190m
PasQty went for a bike ride.
July 26, 2025
Tym razem to było tak. Chcesz się ze mną przejechać? Tak. Do Wałcza? Tak. Potem się zbierałem, za długo. Więc wiadomo. Powiem w prost. Pierwsza prosta z drugą nudna. Żadnych Zbójcerzy ani zielonych ludzików. Potem od Zbychówki przy trasie trochę się trafi jakiś dziadów ciosanych, jakieś śliwki dzike, to się człowiek zatrzyma i zaduma. Po Wałczu się pokręciliśmy. Jakiś Kościuł, tu szachulcowa przeszłość, tam jakaś odstrzelona kancelaria... z tyłu bida. Nie ma problemu upolować lody ;) aaa i instytut nauk stosowanych... założę się że to był szpital w 1902r, w takim samym budynku mieściła się moja podstawówka. Część powrotną dziele na mrożąca krew w żyłach do Wałcza drugiego i głęboko relaksującą po wyjechaniu za Wałcz drugi.
02:41
43.7km
16.3km/h
200m
200m
PasQty went for a bike ride.
July 25, 2025
Ostra walka o przeżycie. Część rezerwatowa ciężka, mnóstwo spadów. Przenosek więcej niż na spływie. Może lepiej taktycznie wyminąć. Z czartem tancowałem uparcie, aż mu na pięty wjechałem. Twarda to pięta, trzeba przyznać. Temat do walki wręcz, ewentualnie porządnym MTB. 90% trasy w cieniu drzew. Wykluczając odcinki specjalne to trasa przyjemna. @Michal Siedlecki @Kinga
03:06
37.3km
12.1km/h
230m
230m
July 25, 2025
@Michał Siedlecki, @Kinga I consider the Biedruska-style smoking to be done on Czarci Skog
Translated by Google •
August 11, 2025
@PasQty and...? Tell me... because I'm afraid of trains... 😬
Translated by Google •
Sign up or log in to continue
Everything You Need To Get Outside
Ready-Made Inspiration
Browse personalized adventures tailored to your favorite sport
A Better Planning Tool
Build your perfect outdoor experience using the world’s best outdoor tech
More Intuitive Navigation
Turn-by-turn navigation and offline maps keep your adventure on track
A Log of Every Adventure
Save every adventure and share your experiences with your friends
Sign up or log in
Like