
Have your own adventure with the #1 outdoor app today.
phoros went mountain biking
August 23, 2026 at 10:51
04:57
109km
22.0km/h
50.5km/h
360m
370m
Czyli tam i z powrotem.
Z tyleż odwieczną, co naiwną nadzieją, że skoro "tam" było pod wiatr, to "z powrotem" będzie z wiatrem. Nadzieja - jakżeby inaczej - okazała się płonna.
A wiatru miało nie być! No może trochę miało być, ale skoro dzień wcześniej porywało tabory z węglem i przewracało dziesięciopiętrowce, to przecież dzisiaj będzie łagodniej, prawda?
Taaa...
Bo wiecie: ambitny żeglarz w taką wichurę nie pływa po zatoce, tylko po pełnym morzu, by rzucić żywiołom wyzwanie. Zaś ambitny rowerzysta nie będzie jeździł po lesie, gdzie byłby nieco osłonięty przed wygwizdowem, tylko szuka w okolicy nieosłoniętych równin po horyzont.
Hej! Ależ było dziś wrażeń i zabawy! Co kilka kilometrów szukałem po rowach zerwanego z głowy kasku. Dwa razy szukałem roweru: raz wróciwszy z lasu, gdzie wezwała potrzeba, drugi raz, po zrobieniu zdjęcia. W obu przypadkach maszyna poszła sto metrów w pole. Pomogłem też jednej rodzinie przywiązać do drzewa krowę, którą - muczącą rozpaczliwie - wiatr tarmosił jak chorągiewką.
No ale się udało. Nawet całkiem sprawnie.
A celem było Sanktuarium w Wielkich Oczach, które przed laty często rowerem odwiedzałem lub mijałem po drodze.
Z plusów: droga z Budzynia do Wielkich Oczu przez Czaplaki i Skolin - 🤩😍👍
Waypoints
Bagged Peaks
Route Details
Elevation
Highest point (240 m)
Lowest point (190 m)
Sign up to see more specific route details
Sign up for free
Comments
Want to know more?
Sign up for a free komoot account to join the conversation.