
Have your own adventure with the #1 outdoor app today.
600 km z północy na południe po 2000 m w pionie: Droga Stu Zakrętów i "czeska egzekucja"
600 km z północy na południe po 2000 m w pionie: Droga Stu Zakrętów i "czeska egzekucja"
Sunchaser went gravel riding
August 14, 2026 at 07:36
05:03
105km
20.8km/h
69.3km/h
1,970m
1,970m
Garmin Forerunner 955
Przejechać autem czwartkowym popołudniem ponad 600 km z Gdańska do Bystrzycy Kłodzkiej, żeby w piątek rano zameldować się w siodle? Dla kogoś z zewnątrz to szaleństwo, ale dla mnie to jedyny słuszny sposób na wyciśnięcie długiego weekendu do ostatniej kropli.
Głównym celem tej pętli był konkretny test na przewyższeniach, a w głowie miałem przede wszystkim jeden punkt trasy: wspinaczkę pod Przełęcz Šerlich (Masarykova chata) po czeskiej stronie. Całą strategię podporządkowałem pod ten moment. Trzymałem twardą dyscyplinę na początkowych podjazdach, żeby nie dać się podpuścić na „świeżą nogę” i nie spalić mięśni, zanim w ogóle dojadę do dania głównego 😉
Co ciekawe, tak bardzo skupiłem się na wyczekiwaniu czeskiej weryfikacji, że dopiero w trakcie jazdy zorientowałem się, gdzie właściwie jestem... Okazało się, że całkowitym przypadkiem wjechałem na kultową Drogę Stu Zakrętów! Lata temu sprawiała mi mnóstwo frajdy zza kierownicy samochodu na odcinku z Radkowa w stronę Pasterki, a tu nagle podczas zjazdu zorientowałem się że właśnie pokonuję ją o własnych siłach "z baranka", nawet tego wcześniej nie planując.
Przełomowy punkt nastąpił po przekroczeniu granicy. Tuż przed finałowym starciem wpadło zimne, bezalkoholowe piwo morelowe Agent - genialne orzeźwienie i taktyczne doładowanie morali tuż przed wjechaniem w najtrudniejszy teren.
A potem nastąpiła zapowiadana egzekucja. Zaraz za Deštné v Orlických horách, na 71 kilometrze, mając w nogach już ponad 1500 m wzniosu, wyrosła ściana: ponad 5 kilometrów ciągłego podjazdu, 340 metrów pionu bez ani jednego metra odpoczynku i sztywne rampy dochodzące do 10-12%. Gdy zapasy glikogenu są na wyczerpaniu, to nie jest po prostu podjazd - to twardy sprawdzian charakteru.
Chłodna kalkulacja z pierwszych godzin opłaciła się z nawiązką. Całość pękła w 100% w siodle, wykręciłem tam nowy rekord mocy z 20 minut, a na deser został szybki zjazd z dokręceniem do 72 km/h.
Ostateczny bilans to 105 km i 1 974 m wzniosu - nowy rekord pionu, wykonany plan i dowód na to, że warto było przejechać przez całą Polskę dla jednego, absolutnie idealnego dnia w górach!
Waypoints
Route Details
Elevation
Highest point (1,010 m)
Lowest point (360 m)
Sign up to see more specific route details
Sign up for free
Comments
Want to know more?
Sign up for a free komoot account to join the conversation.
Sign up for free