
Have your own adventure with the #1 outdoor app today.
Sławek Krawczyk 🇵🇱 went gravel riding
June 16, 2026
21:45
439km
20.2km/h
47.7km/h
1,950m
1,910m
Garmin fēnix 8
Nadszedł czas kiedy to słowo wcieliło się w życie. Od kilku lat planowałem przejechać tę trasę ale tym razem to zrobiłem. Wsiadłem w pociąg do Szczecina i o 14 zacząłem wyprawę. Trasa wzdłuż Zalewu Szczecińskiego to prawdziwa perełka - jestem nią zauroczony - po lewej zalew a po prawej rozlewiska po horyzont. Wspaniały widok polujących na ryby orłów bielików - przepiękne, ogromne i majestatyczne ptaki (a tak notabene nie wiedziałem, że orły bieliki to nie orły tylko jastrzębie...). Międzyzdroje i potem Woliński Park Narodowy to już zupełnie inny klimat ale jeszcze było warto. Za Kołobrzegiem też jest kilkukilometrowy odcinek tuż nad morzem gdzie jest pięknie. Jednak generalnie całą trasę R10 nad polskim morzem uważam za przereklamowaną. Biegnie ona przez wszystkie nadmorskie kurorty a w sezonie to pewnie gehenna tamtędy jechać. Dużo też jest odcinków - ścieżek rowerowych asfaltowych wzdłuż dróg samochodowych - co to za przyjemność nimi jechać - nie wiem... Te fakty i placek węgierski (zjadłem wieczorem w przydrożnym barze i zrobił spustoszenie w moim organizmie) spowodowały, że w Darłowie skorygowałem ślad i pojechałem prosto przez Słupsk do Gdańska omijając Łebę i Hel. W planach była trasa 550 km a finalnie wyszło 440 km. Potem 10 godzinny sen i rano dalszy ciąg przygód... ale to w następnym śladzie.
Oczywiście nie byłbym sobą gdybym tego nie uwiecznił na filmie - film będzie ale w sobotę wieczorem...
Słowo się rzekło - kobyłka u płotu:
Waypoints
Route Details
Elevation
Highest point (240 m)
Lowest point (0 m)
Sign up to see more specific route details
Sign up for free
Comments
Want to know more?
Sign up for a free komoot account to join the conversation.
Sign up for free