About Jan
www.youtube.com/channel/UC4EN52TTRWP2vHZcX61WZLA
3,890 km
224:13 h
Recent Activity
Jan went mountain biking.
December 29, 2025
Trasa prowadzi przez lasek północny do Siemianic. Poza ścieżką rowerową występują - jumbo , piach i szuter. Wybrałem się ,gdy temperatura wynosiła 5°C ale porywy wiatru do 40km/h nieźle utrudniały ,mimo, że był to wiatr boczny a temperatura odczuwalna była znacznie niższa. Cóż, darmowy trener 2 strefy taki wiatr. Staw zamarznięty, ten Centrowski jak i w lasku Siemianickim. Udało się wycofać w porę z lasu. Wiatr połamał wiele gałęzi, które przy takim wietrze mogą być zagrożeniem. Następne kilka dni będzie wiało solidnie. Szczęśliwego nowego roku! 🎇
00:57
18.3km
19.3km/h
130m
180m
Jan and Małgorzata went for a hike.
December 23, 2025
Wybraliśmy się z Małgorzatą na spacer po okolicy. Zarejestrowałem tylko powrót. Kilka niezłych ujęć udało się złapać. Wesołych świąt wszystkim życzymy z Małgorzatą oraz nowego roku ,pełnego nowych wyzwań i postanowień.
00:20
1.71km
5.0km/h
20m
Jan went mountain biking.
December 19, 2025
Kolejna edycja pętli. Z konieczności objazd zamkniętego mostu na Ryczewie.
02:31
51.4km
20.4km/h
300m
310m
Jan went mountain biking.
November 13, 2025
Pętla wydłużona o Włynkówko. Głównie ścieżka rowerowa z odcinkiem asfaltowym oraz szutrem. 12°C wraz z porywami wiatru do 40km/h sprawiły, że to co dobre , szybko się kończy. Pogoda niebawem ulegnie zmianie , na gorsze , więc każdy wyjazd na wagę złota można powiedzieć.
00:43
17.2km
24.0km/h
60m
80m
I agree with you 100%. We need to catch some nice weather, no matter how bad it is. As long as it's not raining.
Translated by Google •
Jan went mountain biking.
November 11, 2025
Złe rzeczy kłębią się w mej głowie Introwertyk , egoista powiesz Słońce, deszcz , równina czy las Wszędzie dobrze gdzie nie ma mas Tak trudno o wewnętrzny spokój ducha Więc szukam tego stróża Pośród jezior , rzek i wzgórz Wzrasta tętno, oddech już nie czuję nóg Choć raz porozmawiać tak bez słów By usłyszeć głosy gór Zostawić za plecami cały chór Grać tak jak pragnie dusza Do niczego się nie zmuszać Introwertyk - iskra gaśnie Przyjdzie wiosna będzie raźniej. Dedykuję kolarskim poetom. To jedyny wiersz jaki napiszę, gdyż nie wrócę do poezji. Do wiosny kochani.
01:43
40.0km
23.4km/h
200m
220m
Jan went mountain biking.
November 8, 2025
80km ,które dzisiaj udowodniły, że przestój niszczy formę. Zwłaszcza po pełnym miesiącu pracy ze wszystkimi sobotami. Męczę się, bo chcę pojechać w przyszłym roku do Włoch na rowerze. Czy się wszystko uda , zobaczymy. Trasa pełna podjazdów od początku, gdyż odwróciłem kierunek trasy. Komoot po aktualizacji totalny syf. Nie leży mi ten cukierkowy układ. Wcześniej było przejrzyściej, czytelniej. Najdłuższe jumbo jakie jechałem od 2 sezonów, piaski i korzenie. Jumbo jak na Konradowo. Kręte jak tor gokartowy. Bystrzenica przecięła mi drogę, ale w oddali dostrzegłem stary, zapomniany most kolejowy wraz z wyłączonym z użytku torowiskiem. Przejście przez niego nawet mi zmiękczyło kolana. Deski pod ciężarem roweru pękały, więc musiałem bazować na stabilizacji na szynach. Niby krótki most a straciłem tam wiele czasu. Glewnik - teren prywatny. Zawrotka. Tereny stawów hodowlanych. Generalnie trasa bardzo wymagająca o tej porze roku. Masa kałuż, liści oraz kamienny dukt na Miszewo to katorga. Nie patrzyłem na licznik , ale tam jest około 1,5 km kocich łbów. Kot ze zdjęcia jak martwy. Pomyślałem, że ktoś go drutem do pniaka przymocował, by go się pozbyć. W rzeczywistości ktoś go porzucił, bo miał obroże. Bał się mnie mimo , że podchodziłem powoli. Nie okazywał reakcji ,był jak martwy. Dopiero po zdjęciu dał susa na 2 metry i uciekł w młodnik. Ktoś go porzucił. Ludzie to potwory. Ogólnie dzisiaj poczułem jak słaby jestem. Dużo czynników na to się złożyło. Przepracowanie w imię marzeń, gonitwa za byciem mocniejszym. Nie wiem. Późna jesień nie wybacza słabości. Dzisiaj to poczułem. Czas wziąć się w garść i na poważnie trenować, bo będzie słabo. Pozdro dla wszystkich co jeżdżą i trwają w tym. Macie jajca i charakter.
04:33
80.0km
17.6km/h
580m
610m
I hope your dreams come true! Train with good intentions and you'll be great!
Translated by Google •
Jan went mountain biking.
October 31, 2025
Trasa już bardzo niebezpieczna , zwłaszcza na singlach wzdłuż linii brzegowej morza. Ślisko, mnóstwo gałęzi a nawet konarów po ostatnich wiatrach. Ukryte kałuże pod liśćmi lub inne rzeczy ukryte w gęstych trawach sprawiają, że teren sprawdzi umiejętności jazdy każdego ridera. Surowy klimat morza daje do myślenia. Latem jak ukojenie a późną jesienią lub zimą surowe i opustoszałe.
02:35
50.5km
19.5km/h
310m
330m
Jan went mountain biking.
October 16, 2025
Trasa prowadzi przez ścieżki rowerowe w głąb PKiW , w którym dominują ścieżki leśne. Często utwardzane, jednak zdarza się piach. Jumbo klasyk oraz kocie łby tuż przed zjazdem na most. Śliskie o tej porze roku oraz porośnięte trawą. Nad rzeką klimatycznie.
01:37
35.3km
22.0km/h
200m
210m
Super !
Sign up or log in to continue
Everything You Need To Get Outside
Ready-Made Inspiration
Browse personalized adventures tailored to your favorite sport
A Better Planning Tool
Build your perfect outdoor experience using the world’s best outdoor tech
More Intuitive Navigation
Turn-by-turn navigation and offline maps keep your adventure on track
A Log of Every Adventure
Save every adventure and share your experiences with your friends
Sign up or log in