Recent Activity
Aga went mountaineering.
February 8, 2026
BOROWA, czyli góra, która się nie załapała... 🤔 Gdy w 1997 r. stworzono listę 28 najwyższych szczytów kolejnych pasm górskich Polski, czyli Koronę Gór Polski (KGP) trafił tam Chełmiec (851 m n.p.m.), mimo że Borowa jest wyższa o 2 metry. Dlaczego? A bo ktoś się pomylił i podał wynik z wieży widokowej?! 🤭 Teraz Borowa ma ażurową wieżę widokową i sporo turystów. Ponieważ dziś wróciła piękna zima, widoków nie było 🔭, ale za to było turlanie się po stromiźnie na sam koniec żółtego szlaku. Na szczęście głowa cała i zęby w komplecie 😂
03:22
9.73km
2.9km/h
380m
380m
Aga went mountaineering.
February 7, 2026
Po dwóch miesiącach wymuszonego bezruchu odkrywam piękny świat 💪🙂
02:56
9.11km
3.1km/h
280m
280m
Aga went for a bike ride.
October 31, 2025
Przyjemność się powtarza, bo wracamy. Trochę się kręcimy po Trieście, potem prom (Dolfin Verde) przewozi nas do Muggia. Tu jest spokojniej, dajemy się porwać nastrojowi powolnego przedpołudnia i relaksujemy się już przed startem. Błąd!? Chyba tak 😉 Zmieniamy trasę dla urozmaicenia - wydaje nam się, że będzie szybciej i prościej, bo nad morzem. Błąd! Jest widokowo, co znaczy, że nachylenia są takie, że martwimy się, czy wrócimy z pełnym uzębieniem. 🤣 Piękny Piran wart był jednak wysiłku. ❤️ Nocujemy już w Chorwacji, w malutkim Zambratija przed Umagiem.
04:22
62.7km
14.3km/h
530m
540m
Aga went for a bike ride.
October 30, 2025
Poranek w pięknym miejscu: w górach i z widokiem na morze. Żal było wyjeżdżać z Grožnjan ♥️, ale ponieważ przestało lać 🌧️, ruszyliśmy - z góry na pazury! Przejechaliśmy przez deszczową Słowenię, nazawchycaliśmy się widoczkami i wpadliśmy do Włoch - w lekkim deszczu dla odmiany 🤣 Z Muggia promem do gwarnego Triestu. Prysznice jesienne zaliczone 🍁😂
04:21
66.8km
15.3km/h
500m
790m
Aga went for a bike ride.
October 29, 2025
Via Parenzana, czyli śladem dawnej kolei. Dziś odcinek Poreč-Grožnjan (+ dodatkowa wspinaczka do miasteczka Motovun). Nawierzchnia miejscami wredna, prawie cały czas pod górę, ale widoki rekompensują trudy. 💪 Chorwacja jest piękna jesienią 🍁
05:42
63.9km
11.2km/h
760m
500m
Aga went for a bike ride.
September 29, 2025
Wschodnia strona Zalewu Szczecińskiego (Wolin-Szczecin Dąbie)... i... nic się tu nie wydarzy... To świat szuwarów, szutrów i ptasiorów. Wow! ♥️ Na szczęście w Stepnicy udało się nam załapać na ciepłą strawę i kawę 😉 (cóż, już "po sezonie"). Podziwiamy wielki błękit w różnych odcieniach, ludzi brak, płoszymy zdziwione ptactwo 😉, a do towarzystwa mamy wiatr (niestety w pysk 😂).
05:56
84.2km
14.2km/h
370m
380m
Aga went for a bike ride.
September 28, 2025
I znów "lecim na Szczecin"!!! 🚴🚴 Przez wyspę Uznam powolutku, pomalutku... Kulamy się przez wioski i lasy, oglądamy zamek Stolp i miasteczko Usedom (Uznam), robimy próby lądowania z rowerem na BALI, aż w Świnoujściu prom Bielik przewozi nas na wyspę Wolin. I tu się orientujemy, że przed nami sporo kilometrów do noclegu, wiatr w twarz, a już nie jest płasko 😱 To pędzimy! Witamy się na szybko z Bałtykiem przed Międzyzdrojami i "na oparach" docieramy do Wolina. Nocleg w marinie nad rzeką Dziwną, znów z widokiem na most, którym jutro opuścimy wyspę.
05:31
76.8km
13.9km/h
620m
620m
Aga went for a bike ride.
September 27, 2025
Dziś nocujemy w Zecherin "pod mostem" 🫣, którym można wjechać na wyspę Uznam (Usedom). No to siedzimy i się gapimy, nic się nie dzieje... Tylko natura szaleje: ptasiory, zachody słońca, księżyce 😂 A jak wyglądała dziś zachodnia część Zalewu Szczecińskiego? Spokojnie i pięknie. Wiatr sprawił, że zalew zmienił się w morze, cieszyły nas plaże po sezonie, gapiliśmy się na zatoczki, handel rybami, szumiące trzciny i szuwary (jaki Niemiec by to wymówił? 🤣), ptasiory, ptaki i ptaszyny 🦢🦆🐦⬛ Załapaliśmy się też na festyn w Leopoldshagen - jakieś "warzywne dożynki", gdzie nas nakarmili i napoili, a szum robiła orkiestra dęta z Altwarp.
05:49
87.1km
15.0km/h
370m
370m
Aga went for a bike ride.
September 26, 2025
Znów "Wokół Zalewu Szczecińskiego". Wracamy (po 2 latach) i chcemy tym razem zamknąć pętelkę. 💪 Znamy drogę, więc śmiało zbaczamy z traktu i np. szukamy nieistniejącej starówki w Policach albo zachwycamy się Nowym Warpnem i Puszczą Wkrzańską.
05:21
78.3km
14.7km/h
390m
400m