Recent Activity
AR❄️TUR went mountain biking.
February 8, 2026
Płock to beznadziejne miejsce na mapie. Tu kończy się zasięg, tu nawigacja przestaje działać. Dlatego komoot trasy nie zapisuje. Tu ludzie są nadętymi, cwaniaczkowatymi burakami. Srać to chodziło za stodołę ale że rafinerię postawili. To dzięki robocie w tym zakładzie, awansowali społecznie. Na pewno w ich mniemaniu🤣😀🤭 A wszystkiego tego, dowiedziałem przez rok mieszkania tutaj. I znalezieniu tych kilku, normalnych osób. Realnie patrzących na to miasto🙂
00:38
11.2km
17.4km/h
70m
30m
AR❄️TUR went for a hike.
January 18, 2026
Wyskoczyliśmy z kumplem na śniadanie do miasta. Lokal "Na deptaku" Hmm... wszystko wystygłe w dodatku gorąca czekolada, zupełnie zimna🧊 Zdaje się że, już tam więcej nie pójdziemy🙄 No kurwa sorry. Za 120zł, to chyba można oczekiwać czegoś więcej🤔 Po słabym śniadaniu. Wskoczyliśmy do sklepu z pamiątkami, kupiliśmy magnesy, breloczki a nawet kubek termiczny z Płockiem. Fajna, komunikatywna starsza babka tam sprzedawała👵🙂👌👍 Nie jak te wszędzie dziś wtykane, młode piczfandy z krzywymi od cierpienia egzystencjalnego ryjami. Bo paniusia do pracy musiała przyjść😉
00:21
1.49km
4.2km/h
10m
10m
AR❄️TUR went mountain biking.
January 8, 2026
Lekki mrozik, nieśmiałe słoneczko, wyglądające między drzewami, dające przyjemne ciepło. Otulony sięgającym po kostki, białym, gąbczastym puchem las. Cisza i kompletny brak ludzi. I ta specyficznie magiczna, niepokojąca atmosfera. Klimat jak w baśni❄️🌲🧙♂️🌲❄️ Komoot tradycyjnie gubi sygnał. Co chwilę pieprzy czy zakończyć czy kontynuować. Niby aplikacja do odkrywania przygód ale jedyną przygodą. To jest wkurwiające używanie tego coraz większego dziadostwa. Mapy.cz działają jakby lepiej🤔
01:44
22.1km
12.7km/h
140m
150m
AR❄️TUR went mountain biking.
January 5, 2026
Słoneczko, lekki mrozik, wreszcie bez ciapaluchy🙃W zamian za to. Rytmiczne, apetyczne chrupanie pod kołami i nogami. Czas i warunki były idealne na krótki wypad dla zdrowotności🌲❄️🚴❄️🌲🙃🙂
01:19
16.6km
12.6km/h
110m
110m
AR❄️TUR went mountain biking.
January 3, 2026
Sobota, dzień wolny, pogoda całkiem przyjemna⛅❄️ To i w lesie całkiem spory ruch. Wiadomo, trzeba zdążyć skorzystać z fajnej pogody. Bo chwila nieuwagi. I zaskoczy nas szesnasta w nocy😆 Tradycyjnie już towarzystwo kijkujące, biegające babeczki. Te biegające, zawsze mają fajne dupeczki aż miło popatrzeć. Szkoda że wyrazy twarzy, też zawsze takie że, bez kija nie podchodź. Ach te małomiasteczkowe damulki😁🤭😆 Oprócz tego spacerowicze z pieskami, familie z dziećmi i sankami. I gość, szukający swojego zaginionego psa rasy Husky. Chwilę pogadaliśmy ale nie udało mi się nigdzie, na jego psa natrafić... W lesie dzisiaj był większy ruch, jak w mieścince😉
02:01
24.7km
12.2km/h
230m
220m
AR❄️TUR went mountain biking.
January 2, 2026
I znowu ciapalucha💦😉 Po ostrożnej, by się nie upaćkać i nie zamoczyć już na początku jeździe. Przez miasteczkowe drogi asfaltowe. Wśród potencjalnych drogowych zabójców. Mijających cię z morderczym wyrazem mordy na gazetę. Wreszcie dojechałem do małego zakątka leśnego. Z fajnymi ścieżkami i drogami pożarowymi🌲❄️🚴❄️🌳 Wszystko pięknie białe🙃 Pokryte świeżą, sprężystą warstwą białego puchu, przyjemnie trzeszczącej pod kołami❄️🛞 Szczególnie że, nie było na niej żadnych śladów. Miałem luksus bycia pionierem, wyznaczającym pierwsze ślady❄️👣❄️ Jazda po świeżej warstwie śniegu, to jednak atrakcja. Bo nie wiesz, czy pod puchatym śniegiem jest równo, czy jakaś wielka dziura, czy śliski korzeń, albo ostry kamień. Jedziesz i nie wiesz🤔💭❔ Inaczej jak na ośnieżonym, oblodzonym asfalcie. Tam wiadomo że, jest jak na ślizgawce i prędzej czy później. I tak się wypierdolisz. Ja wypierdolkę zaliczyłem już na samym początku. Właśnie na tej wspaniałej, szerokiej jak autostrada, fantastycznie oblodzonej drodze pożarowej 🧊❄️🧊❄️🧊 Szybkie otrzepanie się z mokrego śniegu, żeby ciuchy nie nasiąkły i dalej w las. Dopiero przy wyjeździe znalazłem znak, że ten teren to ścieżka dydaktyczna. No i faktycznie. Wiele mnie dziś ta wyprawa nauczyła😉😆😃🧐
01:49
21.1km
11.6km/h
190m
190m
AR❄️TUR went mountain biking.
January 1, 2026
1 stycznia 2026✅ Pogoda trochę kiepska. Ciemno, pochmurno i mokra zawiesina w powietrzu. Temperatura lekko ➕ i błotna ciapalucha gotowa😉😶 Liczyłem na mały mrozik i słoneczko. A tu dupa. Po co ma być ładnie, jak może być brzydko. Byle cały sezon taki nie był🤔 To mój trzeci rok zimowania na rowerze. Późna jesień, zima i wczesna wiosna to zabawa na krótkich dystansach ale po leśnych górkach i pagórkach. A jest gdzie się wyrzyć. Odkąd nabyłem Meridę 500 lite, odkryłem prawdziwą zabawę na podjazdach i zjazdach. Rower sam nie jedzie ale posiadanie dedykowanej maszyny, do terenu w jakim się chcemy poruszać. To zupełnie inna jazda 🙂🙃 W lesie spotkałem tradycyjnie kijkarzy. Mieszane towarzystwo 50-60lat, szybkie dzień dobry w trakcie mijanki na szlaku. I każdy w swoją stronę. Jakiś dwóch wrzeszczących rowerzystów i posiadaczy pojazdów offroadowych typu zmota. Potężny ryk silników i rycie terenu wielkimi kołami. Kto bogatemu zabroni. Co ludzie mają z tym miejskim dziczeniem. Kiedy tylko znajdą się na łonie natury. Szok czy co?🤔🤣 Nowy rok i powracające marzenie o chęci kupna kolejnego roweru. Łazi mi po głowie gravel typu Orbea Terra H40. No ale posiadam już trzy rowery. Może jak udałoby się sprzedać Rometa, to przesiądę na hiszpankę. Takie marznie na nowy rok🤔💭
01:21
14.7km
10.9km/h
440m
190m
AR❄️TUR went mountain biking.
December 31, 2025
Komoot mój rok rowerowania, podsumował jako "Peak Chaser" ⛰️🚵Fiu fiu w płaskopolsce takie osiągnięcie 😆 Hmm... jakoś na Mazowszu gdzie obecnie mieszkam, zbyt wielu wzniesień nie udało mi się znaleźć. W łódzkim też wielu podjazdów nie mam. A tu proszę. Rasowy ze mnie góral. Powinienem chyba sobie kupić koszulkę, najlepszego górala😉 Ciekawe jak by mnie podsumowało, kiedy mieszkałem w małopolsce albo w zachodniopomorskim lub wielkopolsce🙃🙂 Istnieje szansa że w przyszłym roku, będę miał możliwość pomieszkać w podkarpackim. Fajnie by było i tam pozwiedzać rowerowo tamte okolice🙂🚴🙃
01:49
24.6km
13.5km/h
160m
170m
AR❄️TUR went mountain biking.
December 28, 2025
Lekko oszronione leśne ścieżki, zimny wiatr, nieśmiało probujące wyjrzeć zza chmur slońce. Dobry dystans dla przyjemności pojerzdzenia. Mogłoby wreszcie napadać śniegu. Las bez posypki ze śniegu. Nie wygląda tak bajkowo jak powinien🌨️🌲🌲🌲🌨️
01:48
25.0km
13.9km/h
440m
210m
AR❄️TUR went mountain biking.
December 26, 2025
Fajna zabawa na hopkach, górkach i pagórkach w bełchatowskim lesie. Tym razem było pusto, cicho, głucho. Ani żywej duszy🌲🌲🌲 Cały las tylko dla mnie. I tylko zimny wiater. Wiadomo że jak jest ciepło a jest wiater. To i tak jest zimno🌬️💨 Flaszeszki po wódce mówią mi że. Święta chyba należy uznać za udane. Ja akurat wolę rowerować ale co tam. Niech każdy sobie świętuje jak lubi. Tylko posprzątaj po sobie. Bo jak one te ludzie brudzo, to opadajo ręce. Ciekawe czy w domu też taki śmitnik robią🤔
00:50
11.6km
13.8km/h
320m
80m
January 5, 2026
Cool route...is that through the woods? I mean, the one from the cemetery? 🤔 I'm trying to figure it out and I can't because I don't know
Translated by Google •
Sign up or log in to continue
Everything You Need To Get Outside
Ready-Made Inspiration
Browse personalized adventures tailored to your favorite sport
A Better Planning Tool
Build your perfect outdoor experience using the world’s best outdoor tech
More Intuitive Navigation
Turn-by-turn navigation and offline maps keep your adventure on track
A Log of Every Adventure
Save every adventure and share your experiences with your friends
Sign up or log in
Like